Pigato locale ;)

No to kolejna cześć. Ta sama Liguryjska winnica co ostatnio. Pigato. Wiec powinno być znacznie lżejsze niż Vermentino. Chociaż jak mówią mądre książki genetycznie Vermentino oraz Pigato to jedno i to samo 🙂 A tu niespodzianka. Całkiem subtelny nos, spora ilość mango, lekki cytrus. Trochę róży po chwili. Kolor tez zupełnie inny niż się spodziewałem….

Vermentino locale ;)

Kontynuujemy wyprawy po winnym San Remo. W pięknej knajpce (Osteria 1808) serwującej super jedzonko, proponują nam Vermentino Locale. Mi osobiście nic więcej do szczęścia nie trzeba niż spróbować wina z winnicy, która mieści się na górze, która wznosi się za naszą kwaterą. To jak płachta na byka 😉 Decyduje się od razu. Co ciekawe winnica…

San Remo – witamy i zaczynamy od wina “stołowego” ;)

Zaczynamy krótki urlop z rowerem w okolicach San Remo. Należy się więc nastawić na wina z Włoch 😉 Rossj Bass 2015 z regionu Langhe – to taki odpowiednik wina “stołowego” od Gaja. Oczywiście przesadzam, ale tylko odrobinkę. Można je traktować jako przedstawiciela tej kategorii pod warunkiem, że kupuje się je we Włoszech i to w…

Hiszpania jakiej nie znaliśmy

Wow. Co za kolor, od razu widać duże wino, już lekko wpada w brąz. Na obrzeżach lekko jaśniejsze. Nos klasyka pieprz i czekolada. Zaskakująco dużo alkoholu w nosie jak na wino z 2009. Aksamitne, miękkie, a po chwili atakuje ostry smak tanin oraz suszona śliwka. Po chwili wino nabiera więcej powietrza i zaczyna dominować suszona…

Villiera 2015 – RPA przebudzenie mocy ;)

No wiem, że następne wino miało być Słowackie, ale wyszło jak zwykle :p Tym razem lądujemy w RPA. Nie jesteśmy specjalnymi fanami win stamtąd, bo wydają nam się robione na jedno kopytom i powtarzalne do bólu. Są oczywiście wyjątki. Jeden z nich to Merlust Chardonnay, który zagości pewnie kiedyś tutaj. Drugie odkryliśmy kilka dni temu….

Bressan Schioppettino 2007

Pogoda dziś nie zachęca do wypraw w góry. W Zakopanym 6 stopni na plusie i pada deszcz. Wieje bardzo mocno. Za chwilę się jednak ruszę na jakiś spacer ze splitem lub bez, to się jeszcze okaże. A tym czasem na szybko wspomnienie pysznego winka, z jak zawsze niezawodnej restauracji Le Chalet (lechalet.pl) w Mursasichlu. Wybór win…

Martin Pomfy – Tramin Cerveny Selection 2012

Znowu jesteśmy z dzieciakami (większą połową przynajmniej) w Zako, więc cóż, po dniu pełnym wysiłku na turach, nadszedł czas na przyjemności dla podniebienia, czyli wino, sery, grzyby i inne pychotki 😉 To wino jest śmiałym zaprzeczeniem tezy o tym, że białe Słowackie wina są “cienkie”. Wino jest, aż cieliste od bogactwa aromatów i smaków. Jest…

Inigo Amezola 2010

Piękny kolor, czysty żółty, ale jednocześnie mocny. Bardzo świeży nos z wyraźnym mineralnym bukietem. Trochę suszonej cytryny, brzoskwini, trochę gorzko jest. Po chwili przebija nasza ulubiona "benzyna" – to nasze autorskie określenie, bo fachowo nazywa się to …. 1,1,6-trójmetylo-1,2-dihydronaftalen, związek chemiczny, który za tę przebijającą w winie nutę odpowiada, w skrócie TDN. Wino błyskawicznie atakuje…

Gorgona 2015

Na to winko czailiśmy się długo. W końcu zaskoczył nas nowy rocznik, więc doszliśmy do wniosku, że nie ma co dłużej czekać i czas najwyższy spróbować. Kolor lekko miodowy, głęboki. Piękny klasyczny nos zapowiada dobrze zbudowane wino. Dominują nuty brzoskwiniowe. Alkohol w normie. W smaku w pierwszym momencie wydaje się zwykłym Vermentino bardzo długo leżakowane…

Capellania 2010 – biała Rioja dla niedowiarków

Czerwoni bracia przyrodni tego wina to jedne z naszych ulubionych czerwonych win z Hiszpanii. Także z ogromną ciekawością sięgamy po białego braciszka. Bardzo klasyczny kolor – miód, ale złamany. Po namyśle jasny żółty :p Na pierwszy nos ciutkę za dużo alkoholu jak dla mnie. Ale dość szybko wietrzeje. Szybko pojawia się bogaty nos: dojrzałe mango…

I Renai – 2007

Dziś na szybko. Piliśmy wczoraj naprawdę ciekawe wino z Toskanii. Super barwa jak na takie “stare” wino. Głęboka czerwień, leciutko wpadająca w brąz na krawędzi, ale minimalnie. Ciekawy nos, dużo pieprzu. Już nos zapowiada bardzo interesujące wino. Zawartość alkoholu 14%. O tym, że mamy do czynienia z Merlotem świadczy tylko lekko kwasowy finisz. Zresztą końcówka…

Barolo Anselma Riserva

Podczas pobytu w Kościelisku mieliśmy okazje kosztować nie tylko Słowackich win (patrz poprzedni wpis). Naszym stałym punktem wyjazdu w Tatry jest odwiedzenie restauracji LeChalet w Murzasichlu. Miejsce jest po prostu magiczne, a oprócz pysznej kuchni serwuje wina z Włoch, od producentów, których na próżno szukać w Polsce. Podobno “tajna piwniczka” szefa kuchni oferuje 150 etykiet….