Polskie morze to i polskie wino

Nie dość, że polskie to jeszcze pochodzące znad naszego morza. A samo wino jest zaskakująco dobre. Naprawdę. Delikatna słomkowa barwa.  Świeże, pełne, mnóstwo aromatów cytrusowych, może trochę jabłka plus trawa cytrynowa. Bardzo pełne kompletne i satysfakcjonujące. Spokojny finisz. Najlepsze polski wino jakie do tej pory piłem. Bardzo ciekawe. W ten „upalny” dzień nad polskim morzem…

Heinrich Zweigelt 2009

Jak wiecie z poprzedniego wpisu, w tych dniach w Leogangu marzyłem o napiciu się dobrego wina i SERZE 🙂 Po dobrym dniu jazdy nie chce się nam wieczorem chodzić nigdzie dalej, więc odwiedzamy knajpkę, polecaną przez naszych przemiłych gospodarzy. Na wejściu już bije lokalny klimacik. Kto był w tej części Austrii, wie o co chodzi. Dostajemy…

Opus Eximium 2014

No to brat Bela Rex idzie na warszta. Co ciekawe w tym kupażu raczej przeważają lokalne szczepy, chociaż jak pisałem w poprzednim poście akurat ten producent znany jest ze sprowadzenia zagramanicznych szczepów. To winko to kupaż Blaufränkisch, Zweigelt.   Samo wino jest bardzo młode. Jestem lekko zdziwiony, że je serwują. Ale jak potem przeczytałem na…

Bela Rex 2008

And we have landed in Leogang Austria, także przez kilka najbliższych dni będziemy pili moje ukochane winka z Austrii. Piękny nos, jerzyna, czekolada odrobina siana. Może odrobina porzeczki. Niski poziom alkoholu. Super! Winu brak trochę krągłości, czy może wyrafinowania. Na prawdę jestem fanem tej prostoty, która jest zwieńczona długim i złożonym finiszem. Wino to kupaź…

El Seque 2012

Kolor czarny, lekko czerwone na krawędziach kieliszka. W nosie sporo alkoholu plus porzeczka i jeżyna. No ale czego z drugiej strony można się spodziewać po odmianie Monastrell 😉 Długi stabilny finisz. Wino lekko jednowymiarowe. Ale ten jeden wymiar daje radę. Chociaż brakuje czegoś co be je złamało, uczyniło ciekawszym. Po dłuższej chwili wino lekko się…

Virna Barolo 2011&2012

Ostatnio mam taką teorie z Babi, że nie ma już dobrych Barolo, w rozsądnej cenie 😉 Tym bardziej cieszy fakt, że się człowiek myli 😉 Piękny nos na dzień dobry zapowiada pyszne, złożone winko. Nuta wanilii, morze taniny. Bardzo kompleksowe pełne wino. Jeszcze dużo za młode do picia, ale już daje przedsmak tego czym będzie…

Ronco Severo 2013

No to siup. Kolejne pomarańczowe – i znowu kiszonka. To wino jest stosunkowo młode, ale poprzez długą maceracje otrzymuje drugie dno, także spokojnie nadaje się do picia 😉 Pełne, okrągłe wino, sporo taniny. Piękna bursztynowa barwa. Nos, jak już na wstępie zaznaczyłem kiszonka 😉 No się ta kiszonka przyczepiła do nas. No ale trudno o…

Wprowadzamy wina żółte

W końcu pyszne żółte z Jury. Wina z Jury to nasza cicha namiętność. Zdobyć je jest okropnie trudno, nie tylko w Polsce. Spotkać sommeliera, który wie co to jest jest jeszcze trudniej :p Oczywiście Kieliszki na Próżnej nie mają tego problemu 😉 Piękna miodowa barwa, lekko wpadająca w brąz na brzegu. Nos bardzo ziołowy plus…

Stara dobra Rioja

Rocznik 2004 to jeden z lepszych roczników dla win z regionu Rioja. Według nas lepsze wina dał tylko 2001. I w skrócie rzecz biorąc to wino stanowi tego przykład. Wina próbujemy nieco przez przypadek, z braku koncepcji 😉 Po prostu jest to ostatnie wino w naszej ulubionej restauracji, którego nie próbowaliśmy :p Piękna głęboka barwa….

LaCastellada Collio 2006

Tak jak zapowiadałem. Kolejne wino z winnicy LaCastellada. Bianco della castellada to coś na pograniczu wina białego i pomarańczowego. (Uwaga fotka innej butelki, ale okazało się, że nie zrobiłem zdjęcia :p) Jest to efekt bardzo ciekawego sposobu produkcji. Cześć winogron poddawana jest prawie normalnemu procesowi produkcji jak przy winie białym (50% Pinot Grigio), pozostała część…

VHR – kolejne pomarańczowe

La Castellada to jeden z naszych ulubionych producentów. Ma w swojej ofercie nietuzinkowe wina, a do tego nie boi się eksplorowania nieznanych, czy też ryzykownych zakątków winnego przemysłu. Ma więc siłą rzeczy w swojej ofercie spory wybór naszych ukochanych win pomarańczowych. Szczególnie, że blisko im do Adriatyku oraz Słowenii 😉 VHR to chyba jego szczytowe…

Pomarańczowe vespaiolo ;)

Kolejne pomarańczowe wino. No w życiu trzeba mieć szczęście 😉 Pomarańczowe oraz żółte wina to nasz konik z Babi. Rozkochaliśmy się w nich wiele lat temu. Pozwalają na odkrywanie zupełnie nowych szlaków jeśli chodzi o rozwój palety, czy też bardziej generalnie, rozumienie tego czym może być wino. Same winogron Vespaiolo zazwyczaj kojarzy się z lekkimi…