Bressan Verduzzo 2010

on

Znów udało się spędzić przyjemny weekend w Tatrach. A jak weekend w Tatrach to oczywiście nie mogło obejść się bez wizyty w restauracji LeChalete w Murzasichle.

I znów Bressan 😉 Tym razem sięgamy po Verduzzo, czyli klasyk jeśli o szczepy z region Friuli. To jeden z naszych ulubionych regionów, gdzie szczególnie na pograniczu ze Słowenią powstaje wiele z naszych ulubionych win pomarańczowych.

Image-16-07-2017-12-54.png

Ale wracając do wina. Piękny nos. Delikatny. Dojrzałe mango plus stare cytrusy.
Kolor to jakaś bajka – głęboki bursztyn. Zastanawiamy się chwilę, czy to jest wino pomarańczowe, czy też nie. W końcu dochodzimy do wniosku, że jest. A prawdziwość tego twierdzenia zweryfikujemy po powrocie do domu.

Image-16-07-2017-12-55.png

Super zbudowane wino, z głębią, każdy łyk przynosi nowe doznania. Jednocześnie okrągłe i co dla mnie ważne w ogóle nie ma aktora w postaci natrętnego alkoholu. Dość zaskakujące, bo wino stosunkowo młode. Bukiet to mango plus miód wytrawny. Oraz jeszcze coś co trudno nam nazwać, a co podobnie jak kiszonka podpowiada nam, że mamy do czynienia z winem pomarańczowym, czyli olej różany.

Brak kiszonki 😉 Finisz ostry, fajnie kontrastuje z miękkim pierwszym wrażeniem. Jak zwykle gorąco polecamy … szczególnie w te upały :p

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s